Home > nintendopassion > Marley

Marley

Marley ugościł u nas przed nowym rokiem. A że musiał pozostawić coś po sobie, kulturalnie zrobił co mu matulka natura w danym momencie podyktowała.
Małe jest piękne. A czasem nawet śmierdzi…

Tak. Nowy rok przynosi nowe rezolucje. Pies nie będzie niestety priorytetem. Ale fikuśny jest.

Pracowałem w Sylwestra i Nowy Rok. Na prawdę, Amerykanie to smutny naród. Jadąc do pracy cieszyłem sie, że mam puściutkie ulice. Za chwilę dopiero dotarło do mnie:

– Chwila! To ja jestem frajer!

To ja powinienem spać wymęczony po sylwestrowej imprezie i być kontrybutorem pustych ulic.

Advertisements
Categories: nintendopassion Tags: , ,
  1. 07/01/2010 at 00:58

    Świetny pies ;] A takie niespodzianki to cóż.. nie ma wyjścia ;) Nie martw się, nie tylko Ty pracowałeś w Sylwestra i Nowy Rok.

  2. 07/01/2010 at 07:44

    Toś mnie pocieszył, he he. Ale nic, prawdą jest, że praca w Nowy Rok to chora sprawa dla przeciętnych ludzi. Ci co muszą, to niech pracują. Poważnie, czy spożywczy czy Castorama tak światu potrzebna o ósmej rano w 01/01?

  3. 07/01/2010 at 20:39

    Hm. Sklepy jak już muszą działać 01/01 to najlepiej od 13/14. Pracownicy też ludzie.

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: