Archive

Archive for May, 2010

TorrelTorrel Oficjalna Kurtka Nintendo “Bowser” – recenzja

Official Nintendo Limited Edition Super Mario World Bowser Varsity Jacket by TorrelTorrel

Kurtka Nintendo z Bowser'em firmy TorrelTorrel

Nie jestem fanbojem. Jestem po prostu fanem i kolekcjonerem. W moich wieloletnich zbiorach obok gier, konsol, poradników i czasopism znajduje się trochę odzieży. Nie pamiętam już dokładnie jak dowiedziałem się o tej kurtce, ale gdy znalazłem ją na eBay, natychmiast zacząłem obserwować aukcję. Licytacja zaczęła się od jednego dolara, co mnie troszkę zdziwiło, ponieważ wówczas cena wahała się w granicach $200. Napisałem do sprzedawcy krótkiego maila, aby dowiedzieć się więcej niż było podane w opisie. Ku mojemu zaskoczeniu, produkt znajdował się niedaleko mojego zamieszkania w Chicago. I tak w późnych godzinach nocnych i nerwowym odświeżaniu strony stałem się właścicielem! Za $69! To był rzeczywiście impulsywny zakup. Ale przejdźmy do opisu tej uniwerkowej kurtki.

Zdjęcia na Flickr!

Wykonanie:

Materiał jest bardzo gruby i sztywny, o dosyć gęstym ściegu. Wyglądem i w dotyku przypomina materiał z którego wykonane są pasy bezpieczeństwa w autach. Szwy są bardzo dokładne choć sama nić wydaje się trochę cienka. Zewnętrzna część wykonana jest z bawełny. Ogólny wygląd sprawia wrażenie bardzo solidnie wykonanej odzieży. I tak rzeczywiście jest. Wewnętrzna warstwa wykonana jest z nylonu o diamentowym wzorze. Wypełniona jest poliestrem. Nosi się ją wygodnie i jest bardzo ciepła. Dwie kieszenie po bokach i jedna wewnątrz na lewej piersi są wystarczająco duże aby pomieścić np. Sony PSP w etui bez większego problemu. Rękawy posiadają ściągacze na rzep. Kurtka wykończona na dole grubym ściągaczem z gumą. Szczelnie przylega do pasa, mimo swojego puszystego wyglądu. Wewnątrz kołnierza widnieje duże logo TorrelTorrel. Na wewnętrznej kieszeni widnieje kolejna haftowana metka z numerem seryjnym “1 of 1000”, logo TorrelTorrel, emblematem “Nintendo Official Seal” informującym nas o autentyczności produktu i napisem “Limited Edition Super Mario World 1991 Commemorative Series”.

Druk:

Przód i tył kurtki oczywiście przedstawia odwiecznego wroga Mario, Bowser’a. Warstwa farby jest bardzo gruba i dobrze przylega do materiału. Przy bliższym przyjrzeniu się powierzchni można jednak dostrzec małe punkty, w których materiał prześwituje przez farbę. Jest to zapewne efekt porowatej powierzchni samego materiału. Na ramionach umieszczone są wzory kolców pancerza Bowser’a.

Haft:

Gęsty haft około 4mm grubości. Na kołnierzu i obu rękawach widnieje napis “torrel” wraz z logo reprezentującym wtyczkę znanego nam wszystkim kontrolera Nintendo NES.

Guziki:

Grube, czarne metalowe guziki na zatrzask. Bardzo dobrze się zapinają.

Krój:

Varsity Jacket (Kurtka Uniwersytecka) –  tak popularnie są zwane w USA. Często widziane w filmach zawsze dumnie reprezentują kolory uczelni.

Edycja Limitowana 1 z 1000 (sztuk).

Tutaj niestety nie jest to prawdą. To nie jest pierwsza z tysiąca sztuk. Celowo lub omyłkowo producent umieścił ten numer na każdej kurtce. Spotkałem się z tym już kilkakrotnie na różnych aukcjach i stronach internetowych. Gdy ktoś deklaruje że jest to pierwsza z tysiąca, to tak nie jest. Jeżeli jednak napotkalibyśmy się na egzemplarz z rzeczywiście innym numerem, to z punktu kolekcjonerskiego byłaby to o wiele cenniejsza zdobycz. Dla potencjalnego zainteresowanego świadomość, że wyprodukowano ich tylko tysiąc, jest gratką samą w sobie.

W Polsce chyba jestem jedynym, który posiada tą kurtkę, ale z przyjemnością chciałbym się pomylić!

Podsumowanie:

Kurtka marki TorrelTorrel została wyprodukowana w ograniczonym nakładzie tylko tysiąca sztuk dla upamiętnienia gry Super Mario World. Pomijając cenę, bo my Polacy zawsze narzekamy na wszystko, jest przeznaczona dla fanów Nintendo. Odważniejszych z nas. Jak sam Torrel Jr. powiedział dla “… stylish gamers”. Tych którzy chcą i nie boją się zwrócić na siebie uwagę. Tych którzy nie boją się krytycyzmu. Choć nie szata zdobi człowieka, to obojętnie czy w USA czy w Polsce, na pewno zwrócisz na siebie uwagę. Możesz liczyć na gapiów. Czy to z zazdrości, ze zdziwienia czy też politowania. Osobiście nie miałem jeszcze okazji nosić tej kurtki publicznie, ale gdy nadarzy się stosowna okazja, np: Nintendo Party, to na pewno ją zaprezentuje.

Rewia mody Nintendo w Nintendo World Store (który miałem okazję odwiedzić) w Nowym Jorku z odzieżą TorrelTorrel dnia 15/11/2007.

Informacja o produkcie:

  • sugerowana cena producenta / MSRP: $175-200 (Manufacturer Suggested Retail Price)
  • oryginalna nazwa: Official Nintendo Limited Edition Bowser Varsity Jacket by TorrelTorrel
  • producent: TorrelTorrel  http://www.torreltorrel.com/ (strona obecnie nie działa)
  • pochodzenie: Stany Zjednoczone
  • kraj produkcji: Indonezja
  • licencja: Nintendo / Nintendo Official Seal
  • kod kreskowy (USA):  7567099900960
  • RN / Registered Number # 83885 (obowiązkowy numer produktu na odzieży w USA)
  • rozmiar: XL
  • rodzaj: kurtka
  • krój: varsity / uniwersytecka
  • materiał zewnętrzny: 100% cotton / bawełna
  • materiał poszewki: 100% nylon / nylon
  • materiał  wypełniający poszewkę: 100% polyester / poliester
  • producent nie zaleca prasować i czyścić chemicznie
  • nakład: 1000 sztuk
  • data zakupu: 18/08/2008
  • dostępność: trudno dostępna
  • obecnie w mojej kolekcji

Dodatkowe informacje:

Ostatnio notowana cena: $119.99 na eBay #350289967405 u sprzedawcy: jjet9  http://cgi.ebay.com/Nintendo-Arcade-NES-Mario-King-Koopa-Jacket-XL-New-/350289967405?cmd=ViewItem&pt=US_CSA_MC_Outerwear&hash=item518ee8b92d

Gdzie szukać:

Najlepiej na eBay. Z racji niejednoznacznego nazewnictwa, radzę wpisać frazy: nintendo jacket, nintendo bowser jacket, king koopa jacket lub nintendo varsity jacket. Sprawdź http://bit.ly/9uAE38

TorrelTorrel

Torrel Harris Sr. jest prezydentem firmy odzieżowej Unique Sports Generation posiadającej licencję odzieży NFL i NBA. W 2007 roku jego najstarszy syn Torrel Jr., fan Nintendo, namówił ojca aby zdobyć licencję Nintendo i założyć osobną firmę odzieżową TorrelTorrel. Ich celem była produkcja wysokiej jakości odzieży gloryfikującej bohaterów starej szkoły. Dwa lata temu, strona internetowa producenta funkcjonowała bez zarzutu. W chwili obecnej nie jest aktywna. Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić czy firma nadal istnieje. Odzież marki TorrelTorrel można od czasu do czasu znaleźć na serwisie aukcyjnym eBay.

Torrel Jr. na MySpace:
http://www.myspace.com/nintendo_by_torrel

Według Federal Trade Comission (FTC) numer RN#83855 należy do firmy dystrybucyjnej:

https://rn.ftc.gov/pls/TextileRN/wrnquery$tts_rn.queryview?P_RN_TYPE=RN&P_RN_SEQ=83885&Z_CHK=47851

RN Type: RN
RN Number: 83885
Legal Name: R.M. ARDEN & CO., INC.
Company Name: R.M. ARDEN & CO., INC.
Business Type: IMPORTER,WHOLESALER
Address Line 1: 200 BROADHOLLOW ROAD STE. 202
City: MELVILLE
State Code: NY
Zip: 11747

Źródła:

Dupa nie szklanka. Nie pęknie.

Dyscyplina. Klepnąć, nie klepnąć?

Moja śp. prababcia Aniela zawsze powiadała: Dupa nie szklanka. Nie pęknie.

I ja się z tym zgadzam.

Do tej krótkiej refleksji skłonił mnie wpis marakyo o bluzgającym pięciolatku. Dzieci nie wolno bić. Wiadomo. Ale od czasu do czasu mała dyscyplina się należy. Patrząc z perspektywy czasu na własne dzieciństwo, sam stwierdzam stanowczo, że te kilka razy kiedy to ojciec sprawił mi manto całkowicie mi się należało. Bo skąd to wszystko się niesie? Z domu! Wcale nie trzeba ulegać otaczającemu nas środowisku. Nie będę się tutaj wywodził w jakieś głębsze rozważania. Zapewniam Was, dupa mi nie pękła, a słuszność lania na pewno pozostanie mi w pamięci jako ciągłe i nie słuszne testowanie nerwów ojczulka. Wyprasował mi siedzenie bo mi się należało. Dzisiaj w większości można się uciekać co najwięcej do ucinania kieszonkowego, szlabanu lub też zakazu grania w gry. Pff, też mi kara.

Źródła:

Categories: nintendopassion Tags: ,

Kalambury Party!

Z piątku na sobotę zrobiliśmy parapetówę. 17 osób i gra w kalambury! Trzy kategorie: film, przysłowia lub powiedzenia i zwierzęta. Wojna płci o bardzo wysoką stawkę: zwycięzcy śpią na łóżkach, przegrani na podłodze. Walka była zacięta. Bawiliśmy się do 4:30 rano, póki sił starczyło.

  • najbardziej kłopotliwy kalambur dla dziewczyn: film “Conan Barbarzyńca”
  • najbardziej kłopotliwy kalambur dla chłopaków: film “Ania z Zielonego Wzgórza”
  • decydujący kalambur: powiedzenie (nie cytuję z przyczyn cenzuralnych) :P
  • zwyciężyła płeć męska! ha ha!

A wszystko we wspaniałej atmosferze przyjaciół, trunków i dobrego jedzenia do samego końca!

Old House

Old House

Ojców http://www.opn.pan.krakow.pl/. Piękne miejsce całkiem niedaleko Krakowa. Rodzice od małego wpajali w nas miłość do natury. Często odwiedzane przeze mnie miejsce za młodzika. Ostatni raz byłem tutaj jakieś 17 lat temu. Spacerowaliśmy z Princess Peach cały dzień. Wyruszyliśmy w Niedzielę o 9:00 rano czerwonym szlakiem w stronę zamku na Pieskowej Skale. Wróciliśmy żółtym szlakiem około godziny 19:00. Przemaszerowaliśmy ponad 22 km. To był dobry sposób na spędzenie razem czasu.

Ten piękny i zadbany dom, zdaje się jakimś cudem oparł się przeciwnościom losu i historii.  Znajduje się zaraz przed wejściem do Ojcowskiego Parku narodowego, a dokładniej tutaj: http://www.panoramio.com/photo/35338966. (Panoramio http://www.panoramio.com/ to bardzo ciekawy serwis Google, gdzie umieszczone zdjęcie można dokładnie przypisać lokacji geograficznej). Zapraszam zatem Was wszystkich do odwiedzenia tego przepięknego miejsca położonego w jurze krakowsko-częstochowskiej. Bo warto!

A gdyby komuś chciało się dodatkowo poklikać, to może zagłosujecie na moją fotkę w serwisie DigArt http://www.digart.pl/praca/5268542/Old_House.html? Widnieję tam jako użytkownik Nintendo :)

Piesa.


Pieskie życie

Zdjęcie piesy zrobiłem przed wejściem do lokalnego sklepu. Na demotke się raczej nie kwalifikuje, ale osobiście mi się podoba. Myślałem nad jakimś tekstem do demotywatora ale nic konkretnego do głowy mi nie przychodzi. No a piesa jest fajny.

Princess Peach mnie coraz częściej namawia na psa. Chyba jej nie wystarczam :P

Zmodyfikowałem sobie… plecak?


Zmodowany plecaczek :P

Jedni modyfikują konsole, inny samochody. A ja zmodyfikowałem sobie plecak. Zakupiony kilka lat temu w www.walmart.com za całkiem tanie pieniądze, 10 USD bodajże, wysłużył się już niejednokrotnie. Był ze mną w wielu miejscach. Znakomicie spisał się w codziennym użytkowaniu i na wycieczce w Wielkim Kanionie. Ale czegoś mu brakowało. Brakowało logo. Jakie logo? Nintendo oczywiście! Zanosiłem się z tym pomysłem już od dawna, ale obowiązki nigdy jakoś mi na to nie pozwalały.


Naszywka w powiększeniu

I tak, po otrzymaniu naszywki natychmiast zaniosłem go do mojego wypróbowanego już krawca. Dzień później, ten prosty dodatek tchnął w mój plecak nowe życie. Dla mnie, infantylnie zakochanemu w Nintendo plecak jest już bezcenny. Ale gdybyście nosili się z podobnym zamiarem, to ostrzegam, tylko dla zatwardziałych. Cała ta przyjemność łącznie z usługą szewca kosztowała mnie około 75zł. Naszywka jest dosyć dużych rozmiarów, bo 200x47mm. Rzuca się w oczy. Ale coś za coś. Ścieg jest gęsty i bardzo dokładnie wykonany.

Nie żałuję wydatku. Przy okazji, krawiec podreperował kilka uszkodzeń tu i tam. Dzięki temu, plecak będzie mi służył jeszcze przez długi czas. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Nintendo naszywka


Naszywka Nintendo

No i tak. Od pomysłu do projektu. W ramach modyfikacji sprzętu nośnego, postanowiłem wzbogacić mój wysłużony plecak w piękną naszywkę Nintendo 200x47mm. Tutaj nikomu już nie muszę tłumaczyć mojej małej obsesji.
Share photos on twitter with Twitpic

Przyjemność nie jest tania, ale dla osób szukających czegoś więcej niż standardów, takie małe dodatki mówią same za siebie. Zaniosłem dziś plecak do krawca, z którego usług już wcześniej korzystałem. Takie małe a cieszy.