Home > nintendopassion, personal collection > Zmodyfikowałem sobie… plecak?

Zmodyfikowałem sobie… plecak?


Zmodowany plecaczek :P

Jedni modyfikują konsole, inny samochody. A ja zmodyfikowałem sobie plecak. Zakupiony kilka lat temu w www.walmart.com za całkiem tanie pieniądze, 10 USD bodajże, wysłużył się już niejednokrotnie. Był ze mną w wielu miejscach. Znakomicie spisał się w codziennym użytkowaniu i na wycieczce w Wielkim Kanionie. Ale czegoś mu brakowało. Brakowało logo. Jakie logo? Nintendo oczywiście! Zanosiłem się z tym pomysłem już od dawna, ale obowiązki nigdy jakoś mi na to nie pozwalały.


Naszywka w powiększeniu

I tak, po otrzymaniu naszywki natychmiast zaniosłem go do mojego wypróbowanego już krawca. Dzień później, ten prosty dodatek tchnął w mój plecak nowe życie. Dla mnie, infantylnie zakochanemu w Nintendo plecak jest już bezcenny. Ale gdybyście nosili się z podobnym zamiarem, to ostrzegam, tylko dla zatwardziałych. Cała ta przyjemność łącznie z usługą szewca kosztowała mnie około 75zł. Naszywka jest dosyć dużych rozmiarów, bo 200x47mm. Rzuca się w oczy. Ale coś za coś. Ścieg jest gęsty i bardzo dokładnie wykonany.

Nie żałuję wydatku. Przy okazji, krawiec podreperował kilka uszkodzeń tu i tam. Dzięki temu, plecak będzie mi służył jeszcze przez długi czas. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Advertisements
  1. 07/05/2010 at 23:50

    Fajnie pasuje :) ładnie komponuje się z czerwonymi “wstawkami” plecaka.

    Pozdrawiam!!

  2. 08/05/2010 at 00:32

    Bycie fanem zobowiązuje, co? ;) A tak na serio – plecak z naszywką wygląda znacznie lepiej.

    • 08/05/2010 at 00:58

      Zdecydowanie lepiej. Nadaje mu charakteru. Bo któż tak by się pokazał na ulicy z niemodnym Nintendo.

  3. lampard11
    08/05/2010 at 01:23

    Zmodyfikowany wygląda jak jakiś firmowy plecak nintendo za kilka stów :P
    Ja myślę nad kupnem plecaka typu kostka (używany za czasów LWP) różne są o nim opinie, ale kosztuje grosze więc przy jakiejś okazji zakupię i wypróbuję. Może okaże się dobrym wyborem?

    • 08/05/2010 at 01:33

      Masz na myśli wojskowy plecak zwany kostką? :D

      • 08/05/2010 at 02:36

        LWP – Ludowe Wojsko Polskie :)

        • 08/05/2010 at 02:39

          Akurat tak się nie znam ^^” Wybaczcie niewiedzę. Wiem natomiast, że “kostka” to fajny plecak :) Co prawda wielu przegródek nie ma i kupiona w wersji bez pasów cholernie potrafi się “wpijać” w ramiona, ale posiadam w swoim dorobku dwie. Jedna ma 8 lat i ciągle jakoś żyje :) Pozdrawiam!

    • 08/05/2010 at 02:41

      Jak za coś płacić/kupować to raz, a porządnie. Plecak rzeczywiście wygląda firmowo. Nota bene, zrobię jeszcze taki mały myk (o tym kiedyś indziej), aby jeszcze bardziej dodać mu autentyczności, choć w rzeczy samej, taki plecak nigdy nie istniał. Gdyby były produkowane seryjnie, kosztowałyby około 40-50 USD, bo tyle mniej więcej kosztują podobne okazy.

      • 08/05/2010 at 02:42

        Ale ile satysfakcji przynosi taka “kreacja własna” :D

  4. 08/05/2010 at 01:47

    No Ćwirek :) będzie można Ciebie rozpoznać na szlaku po tym plecaku :) – i to z daleka… Pozdrawiam

    • 08/05/2010 at 02:34

      Oj, tej ksywy nie słyszałem chyba od 1990 roku. Jak miło że wpadłeś stary :) Tak, z tym plecakiem nigdzie się nie ukryję.

  5. 09/05/2010 at 04:31

    Ładny akcent :)

  6. 09/05/2010 at 14:00

    Łał :) Świetnie się prezentuje plecak, będziesz się wyróżniał z tłumu :>

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: